Nie trzeba marznąć, żeby korzystać z ciepła rozsądniej. Wystarczy zastosować te same metody, które sprawdzają się przy używaniu wody, czy prądu. Korzystaj z ciepła wtedy, kiedy jest ci ono potrzebne. A gdy nie korzystasz, ograniczaj zużycie. W pustym pomieszczeniu, w którym nikt nie przebywa, nie ma potrzeby nadmiernego ogrzewania. Wydaje się to całkiem rozsądne, jednak – jak pokazują badania, większość z nas przegrzewa mieszkania.
Tymczasem okazuje się, że obniżenie temperatury w mieszkaniach ma dobry wpływ na zdrowie – co potwierdzają eksperci z Polskiego Towarzystwa Alergologicznego. Pozwala także obniżyć nasze rachunki – jeden stopień mniej to niższe zużycie ciepła o około 5-8 proc. Nie bez znaczenia jest również fakt, że nie marnując ciepła oszczędzamy środowisko. Prawda, że warto?